II etap prac związanych z dostosowaniem balustrady

balaski1

 

Opis projektu nowej balustrady do kaplicy pw. Imienia Maryi i św. Stanisława Biskupa i Męczennika.

Nasza balustrada będzie pełnić funkcję kraty oddzielającej prezbiterium od nawy oraz klęczników przy których będziemy przystępować do Komunii Świętej: po stronie lekcji mężczyźni, a po stronie Ewangelii kobiety. Przez poszerzenie i zamknięcie prezbiterium wnętrze naszej kaplicy będzie zgodne z dawnymi przepisami budowy świątyń rzymskokatolickich i uzyska bardziej sakralny wymiar. W balustradzie, która będzie się składać z dwóch szerokich klęczników, wykorzystamy istniejące elementy dawnych żelaznych balasek. Elementy drewniane będą wykonane z drewna dębowego i jesionowego. Na środku będą artystycznie wykonane dwuskrzydłowe i pozłacane drzwiczki, przez które asysta i kapłani będą wchodzić i wychodzić z sanktuarium.

W koszt projektu wchodzi także demontaż pierwszego stopnia ołtarza i wykonanie nowego. Cena jest wysoka, ale do świątyni winny być wykonywane rzeczy piękne, możliwie najlepszej jakości i trwałości na jaką tylko w danej chwili nas stać. Mamy możliwość płacenia w ratach, a to sprawia, że możemy rozpocząć prace, a dzięki waszej hojności pokrycie kosztów nowej balustrady jest zupełnie realne. Po ukończeniu stopni i wykonaniu nowej balustrady będzie można wreszcie kupić nowe piękne dywany do prezbiterium.

Termin wykonania: Święta Bożego Narodzenia
Koszt: 15.000 zł.

Zgromadzone środki: na dzień 24.XI.2013r.: 4.200 zł.

Pozostało do uzbierania: 10.800 zł.

Wesprzyj nasz projekt i przyczyń się do ozdoby domu bożego.

Kontakt:
ks. Grzegorz Śniadoch IBP
nr tel.: 515-253-808
e-mail: g.sniadoch@gmail.com

Balustrada – zwana także balaskami – oddziela nawę od Sancta Sanctorum (łac.: Święte Świętych). Miejsce oddzielone balustradą zwie się prezbiterium lub sanktuarium w obrębie którego znajduje się ołtarz, na którym znajduje się Tabernakulum w którym przebywa Prawdziwy Bóg. W ten sposób budowano kościoły od starożytności.

Do sanktuarium wolno wchodzić tylko kapłanom i służbie liturgicznej. Kiedyś cesarze chrześcijańscy wchodzić do sanktuarium a potem ich urzędnicy, ale już św. Grzegorz z Nazjanzu skarży się na to nadużycie i wzywa biskupów aby je zwalczali. Taką historię zaś opowiada historyk Teodoret o cesarzu Teodozjuszu: Gdy nadszedł czas ofiarowania darów na świętym ołtarzu, Teodozjusz łzy lejąc równie obficie jak dawniej, zbliżył się do ołtarza i oddawszy swą ofiarę, pozostał w obrębie kratek sanktuarium, jak to miał w zwyczaju. Lecz wielki święty Ambroży, spostrzegłszy to, nie zmilczał, ale się zapytał cesarza, czegoby chciał? Na co mu Teodozjusz: że tu czeka chwili przypuszczenia go do komunii świętych tajemnic. Święty kazał mu odpowiedzieć, że sanktuarium dla kapłanów jest przeznaczone, a dla innych jest niedostepnem… Pobożny ten cesarz tłumaczył się świętemu Ambrożemu, że nie z pychy zatrzymał się w obrębie kratek sanktuarium, ale dlatego, że tak postępował w kościele konstantynopolitańskim (…).

W roku 567 synod turoneński ponownie przypomina, zakaz wpuszczania za kratki świeckich, chyba że dla przyjęcia Komunii Świętej. Według kapitularzy Karola Wielkiego balustrada dzieli duchowieństwo od świeckich, którym wejście otwiera się jedynie dla Komunii świętej. Co do niewiast osobne prawo stanowiło, aby za kratki nie ważyły się wchodzić. Synod w Nantes 895 r. przykazuje: ut nulla femina praesumat accedere, aut presbytero ministrare, aut infra cancellos stare. Nawet, gdy obrusy z ołtarza miały brać do prania, winny je były przyjąć u kratek, do ołtarza nie dochodząc (…)1.

Nasza balustrada będzie pełnić funkcję kraty oddzielającej prezbiterium od nawy oraz klęczników przy których będziemy przystępować do Komunii Świętej: po stronie lekcji mężczyźni, a po stronie Ewangelii kobiety. Przez poszerzenie i zamknięcie prezbiterium wnętrze naszej kaplicy będzie zgodne z dawnymi przepisami budowy świątyń rzymskokatolickich i uzyska bardziej sakralny wymiar. W balustradzie, która będzie się składać z dwóch szerokich klęczników, wykorzystamy istniejące elementy dawnych żelaznych balasek. Elementy drewniane będą wykonane z drewna dębowego i jesionowego. Na środku będą artystycznie wykonane dwuskrzydłowe i pozłacane drzwiczki, przez które asysta i kapłani będą wchodzić i wychodzić z sanktuarium.

W koszt projektu wchodzi także demontaż pierwszego stopnia ołtarza i wykonanie nowego. Cena jest wysoka, ale do świątyni winny być wykonywane rzeczy piękne, możliwie najlepszej jakości i trwałości na jaką tylko w danej chwili nas stać. Mamy możliwość płacenia w ratach, a to sprawia, że możemy rozpocząć prace, a dzięki waszej hojności pokrycie kosztów nowej balustrady jest zupełnie realne. Po ukończeniu stopni i wykonaniu nowej balustrady będzie można wreszcie kupić nowe piękne dywany do prezbiterium.

1 bł. Abp. A.J. Nowowiejski, Wykład Liturgii Kościoła Katolickiego, tom 1 s. 385.

balaski2

Wpis opublikowano 18 listopada 2013r.